roku , to był istny tor przeszkód . W związku z tegoroczną ,deszczową
aurą o mały włos wędrówka wyznaczonym szlakiem nie doszłaby do
skutku. Udało nam się jednak wybrać pogodny dzień 19 października
2017r. Leśniczy uprzedził nas jednak , że jeziorka na trasie marszu
wylały. Wyposażeni w odpowiednie buty , a zwłaszcza wychowawczynie
,które badały grunt czy da się przejść suchą stopą , dziarsko
ruszyliśmy w drogę. Musieliśmy kluczyć , lekko zbaczać z trasy ,
pokonywać mokradła , wspinać się , przeskakiwać przez zwalone wichurą
pnie. Wypatrując znaków, czuliśmy się jak prawdziwi zwiadowcy i
traperzy. Zabawa była przednia . Musieliśmy pokonywać szlak zachodząc z
obydwu stron , by ominąć "niespodzianki". Przy okazji odbyła
się lekcja przyrody:czytaliśmy informacje zawarte na tablicach,
obejrzeliśmy paśnik, odbijaliśmy i porównywaliśmy strukurę kory
drzew, utrwalaliśmy piętra lasu. Zdobywaliśmy wiadomości i
obserwowaliśmy bogactwo flory i fauny. Eskapada dostarczyła dzieciom
wielu niezapomnianych wrażeń i pozwoliła na fantastyczną zabawę.







Bożena Kondracka i Angelika Skóra














